BŁOGOSŁAWIEŃSTWO ŚWIĘCONKI ( WERSJA MINI)

Przed rozpoczęciem śniadania wielkanocnego – w związku z tym, że nie mogliśmy zanieść pokarmów do poświęcenia do kościoła – modlitwę błogosławieństwa należy odmówić w domu.

Na stole ustawiamy świecę.

Ojciec rodziny: – Chrystus zmartwychwstał, alleluja!

Odpowiadamy:– Prawdziwie zmartwychwstał, alleluja!

Czytanie z Listu do Tesaloniczan: „Zawsze się radujcie, nieustannie się módlcie. W Każdym położeniu dziękujcie, taka jest bowiem wola Boża w Jezusie Chrystusie względem was”.

Ojciec rodziny:

– Módlmy się. Z radością wysławiamy Ciebie, Panie Jezu Chryste, który po swoim zmartwychwstaniu ukazałeś się uczniom przy łamaniu chleba. Bądź z nami, kiedy z wdzięcznością spożywać będziemy te dary, i jak dzisiaj w braciach przyjmujemy Ciebie w gościnę, przyjmij nas jako biesiadników w Twoim królestwie. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków.

Odpowiadamy: Amen.

Teraz prowadzący składa życzenia tymi lub podobnymi słowami.

Z radością gromadzimy się w naszej wspólnocie rodzinnej, która jest Kościołem domowym, aby uroczyście świętować dzień Zmartwychwstania Pana Jezusa. Życzę nam tu obecnym, aby pokój i radość zawsze były w naszych sercach; abyśmy wszyscy byli świadkami Zmartwychwstałego Chrystusa w dzisiejszym świecie, i gdziekolwiek będziemy, oznajmiali że „Pan rzeczywiście zmartwychwstał”.

Zadbaj o świąteczny nastrój w domu. Ubierzcie się elegancko. Przeżyjcie w skupieniu transmisję. Przyjmijcie komunię św. duchową. Żeby lepiej rozumieć Wielkanoc, poczytajcie w Piśmie Świętym dwa ostatnie rozdziały z Ewangelii św. Jana i ostatni rozdział z Ewangelii św. Łukasza. To opisy tego, jak zmartwychwstały Jezus objawiał się swoim uczniom. Napiszcie listy albo kartki świąteczne do rodziny. Nawet jeśli wyślecie je później albo wręczycie później osobiście, będąpamiątką tego czasu, który jest pełen cierpienia i lęku, ale bez wątpienia przejdzie do historii. Zróbcie sobie zdjęcia. Stwórzcie małą kronikę domowych wydarzeń z fotografiami, wspomnieniami, miejscem na wyładowanie złości, ale też na małe radości. Pamiętajcie: o tej trudnej Wielkanocy będziecie opowiadali kiedyś dzieciom i wnukom. Jezus Zmartwychwstał i żyje! Przekroczył granicę śmierci, odsunął kamień, wyprowadził z grobu umarłych: dlaczego i nas ma nie wyprowadzić na wolność? W Nim już jesteśmy wolni, w Nim żyjemy i będziemy żyć wiecznie! To jest treść tego święta i ono w nas trwa. Choć w tym roku wyjątkowo nie możemy przeżywać tego czasu na modlitwie w kościele, nie przeżywamy go bez Boga – Bóg jest z nami w Kościele, którym my wszyscy jesteśmy, zjednoczeni w Jezusie.